Święta Wielkiej Nocy w rowach strzeleckich

Ojciec Kosma-Lenczowski tak opisuje spędzoną w I Brygadzie Wielkanoc, która w 1915 roku przypadała na 4 kwietnia: „Wielkanoc. Msza św. o 9. Austriacy dopisali jak zawsze, naszych mało, muzyka z chórem grała i śpiewali na zmianę.

Pojechałem do Imielna, Imielnicy, Sobowic i Pawłowic. […] Na stole manierki, chleb, mięsiwo […] Moskale wyszli z okopów, zbliżali się a nie strzelali. Zapowiedzieli wpierw, że Święta uszanują. […] Wybraliśmy się konno do Tura […] Rydz przyjął gościnnie, jak przystało na froncie. Chleb czarny z kiełbasą, jakieś ciastko, a wódka na pokład.

5.IV.915. Msza św. O godz. 9. Co się stało, że nasi dopisali ? To wpływ Herwina-Piątka, kapitana. Ks. proboszcz Wilamowski celebrował dla wojska, a ja miałem sumę. Po południu pojechałem do okopów w Pawłowicach.”.

Życzę wszystkim Wesołego Alleluja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *