81 rocznica śmierci Józefa Piłsudskiego

Gdy mogąc wybrać, wybrał zamiast domu

Gniazdo na skałach orła, niechaj umie

Spać, gdy źrenice czerwone od gromu

I słychać jęk szatanów w sosen zadumie

Tak żyłem.

Jeszcze 2 kwietnia Józef Piłsudski przyjął w Belwederze ostatniego zagranicznego gościa. Był nim minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Anthony Eden. Po wizycie lekarza sprowadzonego z Wiednia, tuż po Wielkiej Nocy, najbliższe otoczenie Marszałka uzyskało potwierdzenie, że ich Wódz powoli żegna się z życiem.

11 maja nastąpił pierwszy krwotok z ust. Wieczorem 12 maja sprowadzono do Piłsudskiego księdza Korniłowicza. W sąsiednim pokoju zebrali się m.in. generałowie Składkowski, Kasprzycki, Rouppert i Wieniawa-Długoszowski. O godzinie 20:50 lekarze stwierdzili zgon Józefa Piłsudskiego. Do Belwederu około północy zjechali jeszcze Prezydent i Premier oraz Marszałkowie Sejmu i Senatu. Komendantowi zdjęto maskę pośmiertną i wykonano sekcję zwłok oraz przystąpiono do ich balsamowania. Wypreparowano mozg i serce Komendanta. Przy wszystkich tych czynnościach asystował Wieniawa-Długoszowski. Zakończyły się one ubraniem Marszałka w mundur co miało miejsce już w godzinach rannych 13 maja.

Uroczystości pogrzebowe trwały sześć dni. Zakończyły się one na Wawelu. Przy dźwiękach dzwonu Zygmunta, trumna z ciałem Komendanta została wniesiona na ramionach generałów do Katedry. Ten właśnie moment uwieczniony został na prezentowanej fotografii. Po mszy celebrowanej przez metropolitę krakowskiego, arcybiskupa Adama Sapiehę trumna została złożona w krypcie św. Leonarda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *