por. Włodzimierz Konieczny

Wojna nie powinna być przeznaczeniem kogokolwiek. Z pewnością nie powinna być przeznaczeniem wybitnych artystów. Ten artysta był wybitny. Docenił to Stanisław Witkiewicz zabierając piętnastoletniego chłopca do Zakopanego, gdzie rozpoczął naukę w swojej pierwszej szkole artystycznej – Szkole Przemysłu Drzewnego. To istniejąca do dzisiaj Szkoła Plastyczna im. Antoniego Kenara. W tamtym czasie rozpoczęła propagowanie sztuki górali podhalańskich.

Po trzech latach pobytu w Zakopanem artysta rozpoczął studia w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Studiował pod okiem profesorów Konstantego Laszczki i Józefa Pankiewicza. Pierwszy znany był przede wszystkim jako wspaniały rzeźbiarz a drugi jako malarz i grafik. W obu szkołach nasz artysta uzyskał opinię wybitnego rzeźbiarza i grafika. Swoje prace prezentował na wystawach w wielu europejskich miastach. Tej ostatniej – postaci legionisty – nie zdążył ofiarować jako daru imieninowego dla Józefa Piłsudskiego. Zdążył jedynie przygotować model rzeźby.

Przed wojną zdążył zdobyć nowe umiejętności na kursie oficerskim Związku Strzeleckiego. Wyróżnił się w bitwach pod Łowczówkiem i pod Konarami. W czasie tej drugiej został ranny. Na porucznika piechoty został awansowany 3 czerwca 1915 roku. Zdjęcie musiało zatem zostać zrobione już po tym dniu. Wykadrowałem je z odrobinę większej pocztówki błędnie opisanej. Opis na niej brzmi: „KONECZNY POR Lg. Pol.”. Przedstawia oczywiście por. Włodzimierza Koniecznego.

4 lipca 1916 roku rozpoczęła się najkrwawsza bitwa Legionów – bitwa pod Kostiuchnówką. Dowódcą 5 Pułku Piechoty był ppłk. Leon Berbecki zaś jego II baonem dowodził mjr. Tadeusz Wyrwa-Furgalski. W batalionie tym 6 kompanią dowodził por. Włodzimierz Konieczny. Kompania stała w tym dniu w bardzo długo ostrzeliwanym ogniem artyleryjskim Lasku Polskim. Jeden z pocisków rozniósł dach i ścianę wejściową ziemianki w której przebywał dowódca kompanii. Konieczny odmówił mjr. Wyrwie odesłania do szpitala – postanawia zostać ze swoimi żołnierzami. Na innym odcinku legioniści zmuszeni zostali do opuszczenia Reduty Piłsudskiego.

5 lipca 1916 roku mjr. Wyrwa dostał rozkaz aby ze swoim batalionem wykonać przeciwnatarcie w kierunku Reduty. Prezentowane zdjęcie musiało być zrobione przed tym dniem. W czasie szturmu zginął por. Włodzimierz Konieczny. Pośmiertnie jego męstwo zostało uhonorowane orderem Virtuti Militari 5 kl.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *